suknie ślubne Warszawa


Ostatnia wizyta: Teraz jest 16 gru 2018, 00:38


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: A oczepin nie było...
PostNapisane: 27 sie 2011, 20:07 
Offline

Dołączył(a): 02 lip 2011, 11:25
Posty: 91
To wesele na długo zostanie mi w pamięci...
I choć nie jestem specjalną wielbicielką alkoholu to po tym weselu powiedziałam sobie "więcej nie piję, a już na pewno nie na swoim weselu!".

Wesele było bardzo w stylu Ą-Ę, wszystko cacy, wypieszczone. Państwo młodzi - ludzie po 30stce, z dwójką dzieci ale bardzo majętni dlatego urządzili wesele swoich marzeń w znanym górskim kurorcie. Wszystko pięknie, wszystko dograne, najdroższy lokal, bryczki wiozące wszystkich gości do pięknego kościółka, elegancki hotel dla przyjezdnych, jednym słowem: wesele marzeń niejednej młodej panny.
Ale do czasu. Już niedługo po obiedzie Panna Młoda tańczyła powiedzmy "lekko się chybocząc"... Tak, tak, w tańcu wszystko dozwolone, ale upadki i gubienie welonu ok. 20 wieczorem, hmmm...
Koło 21 Pan Młody zniknął wyprowadzony przez świadka, trochę zabalował... Panna Młoda niezbyt tym przejęta bo sama w nienajlepszym stanie zniknęła niewiele później...

Jako, że to było ostatnie wesele przed moim szykowałam się do łapania welonu, a co! Ostatnia szansa :D Północ wybiła, Pary Młodej nie było za to pod stołem znaleźliśmy welon...


Wszystko zaplanowane było z pompą, miało być pięknie ale po weselu pozostał lekki niesmak. Widok Panny Młodej w takim stanie był dość żenujący... I pomyślałam: na co bryczki, na co piękna, droga suknia, na co girlandy kwiatów? My jako goście bardziej niż to pamiętamy stan Pary Młodej, a zwłaszcza wybryki Młodej Pani, która z własnego wesela zniknęła szybciej niż pierwszy gość i to w stanie opłakanym...
Dlatego - jeśli alkohol - tylko z umiarem! A na własnym weselu - wcale, bo wiadomo, że po zmęczeniu organizacją, emocjach łatwiej "odpłynąć", a nie chcemy by tak pamiętali nas nasi goście...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  

Reklama

 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 23 paź 2013, 10:13 
Offline

Dołączył(a): 23 paź 2013, 08:56
Posty: 1
a ja chociaż na innych imprezach się nie oszczędzam, to po weselu nigdy kaca nie mam ani nie jestem zalany w trakcie. Jak za bardzo szumi w głowie, to na parkiet, aby się przewietrzyć


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 17 gru 2013, 11:14 
Offline

Dołączył(a): 17 gru 2013, 11:07
Posty: 10
no czasem tak bywa moze ktos powinien doradzic pannie mlodej zeby zamiast wodki pila wode znany trick a klase czlek trzyma do rana


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 18 gru 2013, 11:04 
Offline

Dołączył(a): 15 cze 2012, 22:07
Posty: 141
Dokładnie - wiadomo, że tak się przecież może zdarzyć. Dlatego trzeba się jakoś zabezpieczyć ;)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 18 gru 2013, 11:29 
Offline

Dołączył(a): 18 gru 2013, 11:24
Posty: 3
Trochę dziwna sytuacja , nigdy nie słyszałem o tym żeby para młoda się spiła i robiła takie rzeczy. Dziwna sytuacja , powinni się kontrolować :) rozbawiłaś mnie trochę :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 19 lut 2014, 23:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sie 2013, 18:27
Posty: 18
Crazyinlove napisał(a):
no czasem tak bywa moze ktos powinien doradzic pannie mlodej zeby zamiast wodki pila wode znany trick a klase czlek trzyma do rana


Bardzo dobry trik do wykorzystania nie tylko przez pannę młodą, goście także mogą na tym skorzystać :D Szkoda, że jeszcze się nie nauczyliśmy jako nacja, że jak ktoś nie chce, to mu się na siłę nie wlewa do kieliszka...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 17 mar 2014, 14:59 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2014, 11:37
Posty: 16
zgadzam się z przedmówcą jak ktoś nie chce to mu się ko kieliszka nie nalewa
zapraszam na telkomtor.pl


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 18 mar 2014, 11:48 
Offline

Dołączył(a): 17 lut 2014, 18:22
Posty: 7
Chyba za dużo na tym weselu było śpiewów "gorzko...".
Łatwo powiedzieć "się nie nalewa"... Zawsze jest na weselu minimum jeden taki osobnik z tekstem "zzze mnnnną sieeeee nie naaaaapijesz?"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 08 kwi 2014, 10:30 
Offline

Dołączył(a): 01 kwi 2014, 10:08
Posty: 5
Witam grupę. Zastanawiam się czy jest możliwość spotkania się na żywo, osoby z okolic i te, którym nie straszne podróże – proszę się zgłaszać. Można coś zorganizować, spędzić wspólnie trochę czasu i zabawić się.

____________________
Brawo kliknij http://zakupoholiczka.uchwycone-chwile.pl/ zostaniesz naszym klientem!


Ostatnio edytowano 25 cze 2014, 09:03 przez TildaWro2833, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: A oczepin nie było...
PostNapisane: 23 kwi 2014, 09:28 
Offline

Dołączył(a): 17 kwi 2014, 10:53
Posty: 1
Państwo młodzi jednak powinni chyba trochę się opanować ;) bez przesady, http://sportujmy.pl/ na własnym weselu :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów


  • Reklama

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group