Forum ślubne | Forum weselne
http://forum.terazslub.pl/

Gdzie jest granica...
http://forum.terazslub.pl/viewtopic.php?f=46&t=129
Strona 1 z 8

Autor:  Złośnica [ 06 gru 2010, 16:13 ]
Tytuł:  Gdzie jest granica...

Zastanawiam sie dzisiaj-gdzie jest granica "sumienia" i rozumu podczas wieczoru kawalerskiego czy panienskiego.
Na co pozwoliłybyście facetowi, a czego kategorycznie do siebie nawet nie dopuszczacie?

Autor:  ewcia1988@interia.eu [ 06 gru 2010, 22:20 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

mi se wydaje ze wszystko jest do zniesienia..przeciez ufamy swojej połowie ;)

Autor:  beti86 [ 07 gru 2010, 09:56 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

ewcia1988@interia.eu napisał(a):
mi se wydaje ze wszystko jest do zniesienia..przeciez ufamy swojej połowie ;)



ale by cię nie ściskało i byś nie miała głupich myśli gdyby ci powiedział, że była u niego striptizera?

Autor:  Złośnica [ 07 gru 2010, 10:36 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

Ostatnio moj był na kawalerskim (nie swoim) gdzie faceci poszli do klubu go-go... wydali krocie :P na szczescie on stwierdził, ze to szkoda kasy, wiec mam nadzieję, że nie wpadnie na ten genialny pomysł... jednak nie zrobiłabym scen gdyby była striptizerka na jego kawalerskim. Jeżeli byłby to tylko taniec to czemu nie? Ja bym nie miała nic przeciwko striptizerowi, choć uważam, ze są oni nieco smieszni :P

Autor:  beti86 [ 07 gru 2010, 11:35 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

Złośnica napisał(a):
Ostatnio moj był na kawalerskim (nie swoim) gdzie faceci poszli do klubu go-go... wydali krocie :P na szczescie on stwierdził, ze to szkoda kasy, wiec mam nadzieję, że nie wpadnie na ten genialny pomysł... jednak nie zrobiłabym scen gdyby była striptizerka na jego kawalerskim. Jeżeli byłby to tylko taniec to czemu nie? Ja bym nie miała nic przeciwko striptizerowi, choć uważam, ze są oni nieco smieszni :P



Striptizerzy i striptizerki to troszkę już oklepane, ja bym wolała coś oryginalniejszego np. masażysta

Autor:  Złośnica [ 07 gru 2010, 12:16 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

tp fakt-to bardzo popularne... ja słyszałam o panienskim w SPA ;) to też musi byc dobry pomysł :)

Autor:  ewcia1988@interia.eu [ 07 gru 2010, 12:38 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

ja dzięki tej stronie zakochałam się w pomyśle wyjazdu do SPA ;) to mi teraz pozostaje przeglądać oferty :)

Autor:  beti86 [ 07 gru 2010, 13:45 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

A nie uważacie, że na panieńskim trzeba zrobić coś szalonego, zwariowanego czego się już później nie zrobi?Czyli jakaś dobra impreza, do SPA zawsze można jechać

Autor:  Złośnica [ 07 gru 2010, 15:58 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

beti86 napisał(a):
A nie uważacie, że na panieńskim trzeba zrobić coś szalonego, zwariowanego czego się już później nie zrobi?Czyli jakaś dobra impreza, do SPA zawsze można jechać


Szczerze powiem, że mnie by korcilo by zaszaleć... tak naprawdę na maxa... ale bez świństw oczywiście :)

Autor:  beti86 [ 07 gru 2010, 17:15 ]
Tytuł:  Re: Gdzie jest granica...

no oczywiście, że bez świństw ale zakręcona impreza na maxa, np wszystkie dziewczyny przebrane, alkohol się leje strumieniami itp hehe

Strona 1 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/